Prawdopodobnie rozwiązałeś już krzyżówkę na dany dzień lub grałeś w Wordle. Może nawet w Strands. A teraz na stole leży następująca rzecz. Połączenia Wersja sportowa. Trudny. Szczerze mówiąc. Jeśli uparcie wpatrujesz się w ekran telefonu i próbujesz dowiedzieć się, dlaczego nie możesz tego zrozumieć… cóż, czytaj dalej. Ale nie przewijaj zbyt szybko.

Krótka informacja o organizacji. Ta gra nie jest dostępna w standardowej aplikacji gier NY Times. Jest to rozwinięcie The Athletic, którego właścicielem jest The Times. Możesz grać w aplikacji The Athletic lub online. Za darmo. Wygodny.

Oto wskazówki. Podobno ułożone według poziomu trudności. Najpierw żółte. Fioletowe na końcu, bo fioletowe to zazwyczaj pułapka.

  • Żółty: Prawie czas na przeciąg
  • Zielony: U.S Bank jest jednym z nich, ale są też inni
  • Niebieski: ostre przedmioty związane z butami
  • Fioletowy: Wielka czerwona maszyna

Nie podglądaj, jeśli chcesz sam decydować. Pozostaw na pięć minut. Wróć, gdy utkniesz.

Odpowiedzi

OK. Oto mięso. Żadnych więcej sztuczek.

Żółty to akcja fantasy football.
Dodaj (dodaj), Upuść (usuń), Usiądź (usiądź), Start (start). Łatwe, prawda? Wydaje się to łatwe, gdy zobaczysz połączenie. Na tym polega sztuczka.

Zielony to stadiony NFL.
Grot strzałki (grot strzałki). Zaznaczenie. MetLife. SoFi. Trochę geografii, trochę nazwy sponsoringu korporacyjnego. Fabryka.

Blue to producenci butów piłkarskich.
Adidasa. Diadora. Loteryjka. Puma. Dlaczego Diadora i Lotto? Kto w nich teraz gra? Może pamiętasz.

Fioletowi to zwycięzcy dla Najcenniejszego Gracza drużyny Cincinnati Reds.
Ławka. Larkina (Larkina). Morgana (Morgana). Votto (Votto). Joe Morgana. Tony’ego Bencha. Pete’a Rose’a? Nie. Tylko te cztery. Trudna historia.

Czy zauważyłeś niebieską pułapkę Lotto? A może Twój mózg od razu przeskoczył do Wielkiej Czerwonej Maszyny?

To wszystko na dzisiaj. Do jutra, kiedy wzór zostanie zaktualizowany. Zagadka jest generalnie prosta. Ale sufity nie pozwalają na relaks. Prawdopodobnie przynajmniej raz popełnisz błąd. To najciekawsza część, prawda? A może nie.

Jutro zaczyna się od nowa. Z nowymi słowami. Ten sam format. Ten sam ból głowy.

Do zobaczenia.