Telefon w końcu jest. Podczas konferencji Galaxy Unpacked Samsung zaprezentował trzy nowe składane urządzenia. Ale głównym nagłówkiem jest Galaxy Z Fold 8 Ultra. To pierwszy smartfon z etykietą Ultra w linii modeli składanych. Zeszłoroczny Fold 7 nadal jest w sprzedaży. Jest potężny. Tani? Tylko jeśli będziesz miał szczęście i złapiesz udany awans.

Z Fold 8 powraca na scenę z szeroko składaną konstrukcją. Ultra stał się jego bezpośrednim następcą. Ceny pozostają wysokie. Większość ludzi nie może po prostu wyjść i kupić. Ale ulepszenia to nie tylko suche specyfikacje na papierze. Czuje się je w dłoni. Powłoka antyrefleksyjna? Ogromny krok naprzód. Żywotność baterii? Wreszcie stało się konkurencyjne. Jednak Fold 7 radzi sobie przyzwoicie. Szczególnie ze zniżką.

Co się zmieniło? Spójrzmy na wszystko punkt po punkcie.

Projekt i wyświetlacz: łatwiejsze otwieranie

Galaxy Z Fold 8 Ultra jest niewiele większy od Fold 7. Waga jest taka sama. Po rozłożeniu cieńszy o jeden milimetr. Ale historia jest opowiedziana z boku.

Samsung sprawił, że płetwy są cieńsze. Teraz jest tam luka. Mikroskopowe, ale pozwala kciukowi uchwycić zawias. Otwarcie Ultra jest naturalne i gładkie. A co z Foldem 7? Są płaskie boki. Zerowy luz przy zamykaniu. Czasami trzeba się trochę postarać, żeby je otworzyć. To denerwujące.

Z daleka ekrany wyglądają identycznie. Oba mają 6,5-calowy wyświetlacz zewnętrzny i 8-calowy wewnętrzny. Częstotliwość odświeżania 120 Hz we wszystkich przypadkach. Ale trzymaj je na tle okna.

Ultra jasność sięga 3000 nitów. Maksymalna dla Fold 7 wynosi 2600 nitów. Ale najważniejsze jest matowe wykończenie. I ta sama powłoka antyrefleksyjna, na którą czekałem. Blask znika. Czytelność na ulicy? Jak niebo i ziemia. Trzymałem je obok siebie w ostrym oświetleniu biurowym. Fold 7 zamienił się w lustro, zaś Ultra pozostał jedynie ekranem.

Jest też zagięcie. Ona nadal tam jest. Trzeba się uważnie przyjrzeć, ale jest to mniej zauważalne. Samsung wymienił konstrukcję wewnętrzną na tytanową folię i ulepszoną płytkę. Zapewnia to lepszą równowagę między mechaniką zawiasów a siłą magnetyczną – twierdzi firma. Wynik? Mniejszy opór przy otwieraniu. Jest lżejszy.

Obydwa telefony mają stopień ochrony IP48. Nie IP68. Oznacza to, że do wnętrza może przedostać się pył o średnicy mniejszej niż 1 mm. Woda? Wytrzyma 30 minut zanurzenia. Ale nie nurkuj z nim do basenu. W przeciwieństwie do Google Pixel 10 Pro czy Honor Magic V6, modele te nie są zabezpieczone przed kurzem. Tylko odporny na wodę.

Bateria i wydajność: przejście na krzemowo-węglowy

Pod maską „mózg” stał się ostrzejszy. Galaxy Z Fold 8 Ultra wykorzystuje procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5. Fold 7 działa na poprzednim Snapdragonie 8 Elite. W starszej konfiguracji oba mają aż 16 GB RAM-u. Bazowe 256 GB będzie zaczynać się od 12 GB.

Samsung twierdzi, że poprawiło odprowadzanie ciepła. Więcej przestrzeni wewnętrznej. W teorii oznacza to mniejsze dławienie. Praktyka? Czas pokaże.

Prawdziwym przełomem jest bateria. Samsung przeszedł na technologię krzemu i anody węglowej. Pojemność wzrosła z 4400 mAh w przypadku Fold 7 do 5000 mAh w przypadku Ultra. Ładowanie stało się 45-watowe. Stary model miał 25 watów.

Chińscy konkurenci wciąż śmieją się z tych liczb. Oppo i Honor umieszczają akumulatory o pojemności ponad 6000 mAh. Ale dla telefonu Samsung? To ogromny krok. Czy wytrzyma cały dzień intensywnej pracy? Najprawdopodobniej tak. Po raz pierwszy od wielu lat.

Ładowanie bezprzewodowe działa zgodnie ze standardem Qi. W środku nie ma magnesów. Chcesz akcesoria MagSafe? Kup obudowę. Dodatkowe koszty. Powszechna obecnie praktyka Samsunga.

Kamery i sztuczna inteligencja: drobne ulepszenia

Zestawy kamer pozostały prawie takie same. Główny sensor ma rozdzielczość 200 MP. Teleobiektyw 10 MP z 3-krotnym zoomem. Parametry te pozostają niezmienione.

Ultraszerokokątny aparat otrzymał unowocześnienie. Od 12 MP do 50 MP. Oczekuj większej szczegółowości w szerokich klatkach. Ale nie należy spodziewać się cudów, dopóki nie pojawią się niezależne testy. Filmowcy mogą preferować nowy model. Ultra otrzymał wsparcie dla kodeka APV. Plus Cine LUT. To kinowa kontrola kolorów bezpośrednio z urządzenia. Profesjonalni redaktorzy pokochają elastyczność swojego przepływu pracy.

Z punktu widzenia oprogramowania Fold 7 działa pod kontrolą Androida 16. Ultra jest wyposażony w Androida 17. Obydwa docelowo otrzymają One UI 9. Z Fold 7 zostanie zaktualizowany do nowego systemu operacyjnego. Dlatego wrażenia użytkownika pozostaną podobne.

Funkcje sztucznej inteligencji są wszędzie. AI Wybierz, aby wyszukiwać tekst na ekranie. Usuwanie obiektów w Galerii. Funkcja Podsuń pojawia się teraz kontekstowo. Wysyłasz zaproszenie z kalendarza SMS-em? Telefon proponuje dodanie go do kalendarza. Jest to przydatne. Czasami natrętny.

Odbyła się demonstracja „agenta AI”. Prawdopodobnie mógł zarezerwować hotel, korzystając ze zdjęcia Wieży Eiffla. Nie udało mu się. Okrutny. W obecnym stanie nie można na nim polegać. Ale Samsung obiecuje siedem lat aktualizacji dla Ultra. Złóż 7, a otrzymasz sześć. Wystarczająco dużo czasu, aby wyeliminować wszystkie niedociągnięcia.

Przepaść między pokoleniami się zmniejsza. Ale różnica cenowa się pogłębia.

Wyniki

Galaxy Z Fold 8 Ultra to ewolucyjne ulepszenie. Najlepszy ekran. Długotrwała bateria. Wygodny zawias. Fold 7 to wciąż bestia. Jeśli znajdziesz zniżkę, zapomnij o Ultra. Jeśli chcesz lepszej przejrzystości ekranu i żywotności baterii? Ultra jest warte swojej ceny.

Ale poczekajcie na prawdziwe testy baterii. Specyfikacje na papierze wyglądają nieźle. Codzienne użytkowanie to inna historia. A co z sztuczną inteligencją? Traktuj to jak funkcję beta. Nie jako zamiennik mózgu.

Który z nich pasuje do Twojego budżetu? To jest główne pytanie.