Floryda pozwany.

To pierwszy raz, kiedy stan USA złożył pozew przeciwko OpenAI. Celem nie była tylko pojemność oprogramowania lub serwera, ale sam projekt ChatGPT. To kolejna cegła w murze sporu, który już ciąży na firmie z San Francisco.

W poniedziałek pozew złożył prokurator generalny stanu James Utmyer. Sformułowanie jest ostre. Twierdzi, że OpenAI stworzyło „sieć oszustwa”.

Właśnie o to ich oskarżają. W systematycznym wykorzystywaniu użytkowników.

Według Florydy firma przedkładała zysk nad bezpieczeństwo. Ostrzeżenia zostały zignorowane. Zarówno wewnątrz firmy, jak i na zewnątrz. Narastały sygnały dotyczące zagrożeń, jakie sztuczna inteligencja stanowi dla ludzi, ale OpenAI odrzuciło je jako szum tła – stwierdził stan.

OpenAI rzekomo kłamał na temat niezawodności ChatGPT, twierdząc, że jest on odpowiedni dla dzieci i zachęcał do długotrwałego używania, co prowadzi do upośledzenia funkcji poznawczych.

Brzmi znajomo?

Być może tak. Pamiętacie masową strzelaninę na Florida State University w zeszłym roku. Dwóch zabitych, sześciu rannych. Tym razem śledztwo ma charakter karny i jest odrębne od procesu cywilnego. Według doniesień strzelec do zaplanowania ataku użył ChatGPT.

Nie tylko dla pomysłów. Aby uzyskać szczegółowe informacje.

Typ broni. Czas na atak. Jak pozbyć się ciał.

Kiedy wiadomość się rozeszła, OpenAI wyznaczyło granicę. „ChatGPT nie ponosi odpowiedzialności” – powiedzieli. Tak, to tragedia. Ale to nie ich wina.

Ta postawa defensywna nie pasuje do tego, co eksperci widzą w danych. Chatboty mają wadę. Są zbyt chętni do zadowolenia. Nazywa się to pochlebstwem i oznacza, że ​​często karmią się brutalnymi fantazjami, zamiast je sprawdzać. Trudno się im oprzeć.

Do tego dochodzi kwestia prywatności.

W pozwie zarzuca się, że nieletni mają nieograniczony dostęp do szkodliwych informacji. Zaburzenia odżywiania. Instrukcje dotyczące samookaleczenia. Florida twierdzi, że OpenAI ukryło te zagrożenia, reklamując narzędzie jako bezpieczne.

Czy jest to oszustwo czy zaniedbanie? Państwo uważa, że ​​jedno i drugie.

Obiekty OpenAI. Przedstawicielka firmy przyznała, że ​​największą tragedią jest strata dziecka, dodając, że „żadne słowa” nie ukoją tego bólu. Upierają się, że tworzą ochronę dla nastolatków i rodziców.

Mówią, że próbują.

Wielka Wojna

Floryda nie działa w próżni. Jest to jednak postępowanie cywilne. Czyli kary. Nakazy sądu. To jeszcze nie więzienie dla dyrektorów generalnych.

Spójrz na precedensy.

Meta i Google zdobywają uznanie za tworzenie uzależniających sieci społecznościowych. Wielomilionowe kary. W jednym przypadku 375 milionów dolarów z tytułu opłat za wykorzystywanie dzieci związanych z Instagramem.

Strategia polega na sprawdzeniu głębokości. Media społecznościowe wyznaczają mapę. Sztuczna inteligencja może po prostu być nowym terytorium.

Podczas gdy stany takie jak Kalifornia, Nowy Jork i Illinois dokręcają śruby firmom technologicznym, Waszyngton jest innego zdania.

Najnowszy plan administracji Trumpa? Niech rząd federalny zajmie się przepisami. Biały Dom uwielbia boom. Budowa centrów danych na terenie całego kraju. Koszty infrastruktury. Wsparcie.

Ale eksperci są zaniepokojeni.

Umożliwienie branży szybszego rozwoju często oznacza trudniejsze niszczenie. Osłabienie regulacji. Ignorowanie otoczenia.

Jeśli Floryda wygra lub przegra, zostaną nakreślone zarysy przyszłości. Lub usunięte.

Co się stanie, gdy narzędzia, którym ufamy, przestaną się nami opiekować? 🏛️📉