Twórcy oprogramowania nie śpią. Wydają aktualizacje, aby pozostać w grze. Ciemny motyw? Wszyscy to dodali. Poprawa prędkości? Standardowa procedura. To niekończący się wyścig.
Ale w tamtych czasach „wojny przeglądarkowe” miały inną konotację. Microsoft utrzymał pozycję przeglądarki Internet Explorer dzięki zwykłej inercji marki i zaufaniu użytkowników. Nawet gdy na początku XXI wieku Mozilla Firefox zyskiwała na popularności, IE pozostawał w pierwszej dwójce. Google nie przestrzegał tych zasad. Nie czekała, aż ukształtuje się lojalność. Stworzyła własny instrument.
We wrześniu 2008 roku Google wprowadził przeglądarkę Chrome.
To nie była tylko przeglądarka. To był czubek włóczni dla szerszej wizji. Przeglądarka nosiła tę samą nazwę, co nadchodzący projekt Chrome OS. W chwili premiery obsługiwał systemy Windows XP, Vista i 7. Obsługiwano także Mac OS X. Użytkownicy Linuksa na komputerach stacjonarnych Gnome i KDE również mogli z niego korzystać. W tym samym czasie Google otworzył dostęp do projektu Chromium. Ten projekt open source pozwolił społeczności przyczynić się do rozwoju kodu, dzięki czemu Chrome mógł rozwijać się szybciej niż jakakolwiek konkurencja o zamkniętym kodzie źródłowym.
Liczby opowiadają potężną historię o tym, co wydarzyło się później.
Firefox przez jakiś czas pozostawał liderem pod względem udziału w użytkowaniu, ale jego wzrost uległ stagnacji. Od 2008 roku liczba użytkowników waha się od 42 do 47 procent. To nie jest wzrost. To jest utrzymywanie stanowisk.
Tymczasem Internet Explorer rozpoczął powolne wymieranie. Z ponad 50 proc. rynku spadł do 24,9 proc. Dokąd poszli ci użytkownicy?
Chrome stale się rozwijał. W maju 2011 roku osiągnęło ono 25,9 proc. Zajął drugie miejsce.
Ta zmiana wiąże się z masową migracją. Połowa użytkowników IE nie tylko odeszła. Przenieśli się do Google. Czy było to przeniesienie lojalności z Redmond (Microsoft) na Mountain View (Google)? Użytkownicy Firefoksa są znani ze swojej ogromnej lojalności. Nie przejdą na nowe, błyszczące logo. Ale czas pokaże, czy Chrome zdoła rozbić tę fortecę.
Propozycja Google była prosta: szybko. Bezpiecznie. Minimalistyczny.
Przeglądarka została zaprojektowana jako odrębna całość. Była to także zapowiedź systemu operacyjnego Chrome. Pomysł był radykalny. Zamień cały system operacyjny na przeglądarkę internetową. Brak aplikacji lokalnych. Przeglądarka staje się portalem do wszystkiego. Pliki lokalne. Aplikacje internetowe. Wszystko to.
W tym artykule omówiono te korzyści. Omówiono także wyzwania z nimi związane. Zbadamy interfejs. Zagłębimy się w rozszerzenia i aplikacje, które definiują działanie nowoczesnej przeglądarki Chrome.
Wróćmy do początku. Narodziny Chrome. Droga do zdobycia dominującej siły w przeglądarkach internetowych.
Dlaczego Chrome pozbył się dodatkowych rzeczy
Pamiętacie wojny przeglądarkowe z 2008 roku? Krajobraz został wówczas zdominowany przez przeglądarki Internet Explorer i Firefox. Były ciężkie. Górna część ich okien była zaśmiecona przyciskami do wyszukiwania, ponownego ładowania, drukowania i zarządzania zakładkami. Jasne, można je dostosować, ale sam interfejs przypomina panel sterowania maszyny.
Google przyjrzał się temu bałaganowi i postanowił go zniszczyć.
Wizją Chrome nie było bycie najlepszym menedżerem okien. Celem było przekształcenie przeglądarki w interaktywny portal dla aplikacji internetowych. Mniejszy nacisk na samą przeglądarkę. Większy nacisk na sieć.
Chrome odzwierciedla prostotę strony głównej Google: duża biała strona, pole tekstowe i przycisk wyszukiwania.
Przeglądarka odzwierciedla tę filozofię. Otwórz przeglądarkę Chrome, a otrzymasz stronę internetową. To wszystko. Następnie są dwa cienkie paski narzędzi. Jeden zawiera pasek adresu i cztery przyciski: wstecz, dalej, restart, home. Drugi przeznaczony jest do zakładek. To wszystko. Żadnych przerośniętych menu. Tylko ikona ustawień (symbol klucza) i lista rozwijana „Inne zakładki” zawierająca linki, które nie są na tyle ważne, aby je przypiąć.
Efekt tętnienia w interfejsach przeglądarki
Od pierwszego wydania minęły prawie trzy lata. Chrome nie zmienił się zbytnio. Pozostało proste. I ta prostota zmusiła gigantów do reakcji.
IE i Firefox musiały obciąć własne interfejsy. Nie mogli konkurować z pustą kartą oferowaną przez Google. Użytkownicy chcieli szybkości. Chcieli mniej hałasu wizualnego.
Nadal możesz dostosować to doświadczenie. Rozszerzenia umożliwiają ponowne dodanie funkcji, jeśli je przegapisz. O rozszerzeniach porozmawiamy później. Ale wcześniej jest coś bardziej wyjątkowego w podejściu Google.
Aplikacje w przeglądarce
Tutaj wizja „aplikacji internetowej” staje się konkretna.
Chrome umożliwia instalowanie aplikacji z Chrome Web Store. Nie tylko rozszerzenia. Prawdziwe aplikacje. Można z nimi wchodzić w interakcję w oknie przeglądarki, ale działają one jak oprogramowanie natywne.
Pomyśl o swoim telefonie. Instalujesz aplikacje na swoim iPhonie. Instalujesz aplikacje na urządzeniu z Androidem. Chrome traktuje przeglądarkę w ten sam sposób. Naciskasz. Jest zainstalowany. To działa.
Granica między stroną internetową a aplikacją zaciera się. Dla zwykłych użytkowników oznacza to krótszy czas ładowania i bardziej spójne wrażenia. Nieważne, gdzie jesteś, aplikacja wygląda tak samo.
Zintegruj Chrome ze swoim przepływem pracy
Więc teraz znasz cel. Uprość interfejs. Przenieś władzę na technologie internetowe.
Ale jak właściwie z niego korzystasz? Jak to pasuje do Twojego dnia?
To jest następny krok.
Uruchom przeglądarkę Chrome, a zobaczysz pusty ekran. Linia adresowa. Kilka linków. Jeśli znasz się na Internecie, prawdopodobnie po prostu wpisz adres URL i przejdź dalej. Jednak prawdziwa korzyść tkwi w szczegółach. Musisz wiedzieć, gdzie ukryte są narzędzia.
Przyciski nawigacyjne znajdują się po lewej stronie paska adresu. „Wstecz”, „Dalej”, „Odśwież”, „Strona główna”. Standardowy zestaw. Ale gwiazdka zakładki w prawym rogu? To jest przycisk szybkiego zapisu. Kliknij na to. Zmieni kolor na żółty. Pojawi się okno dialogowe. Możesz zmienić nazwę wpisu lub wybrać folder, w którym chcesz go zapisać.
Istnieją dwa główne miejsca do przechowywania zakładek. Pasek zakładek to widoczny pasek pod paskiem adresu. Jest przeznaczony do codziennych witryn internetowych. Jedno kliknięcie. Natychmiastowy dostęp. Gdy zapiszesz tutaj zakładkę, Chrome pobierze ikonę ulubionych witryny i wyświetli wybrany tytuł. Jeśli panel jest przeciążony, po prawej stronie pojawi się ikona podwójnej strzałki. Kliknij na niego, aby wyświetlić ukryte elementy.
Następnie są inne zakładki. Jest to ukryty folder zawierający rzadko odwiedzane strony. Zapisz je tutaj. Utrzymuj panel w czystości.
Pomocna wskazówka: Dodaj foldery do paska zakładek. Zamieniają się w rozwijane menu. Powiązane zakładki są zgrupowane razem. Oszczędza miejsce. Wygląda na zorganizowane.
Zakładki są standardowe. Kliknij znak plus, aby otworzyć nowy. Przełączaj się między nimi, klikając je. Lub użyj skrótu klawiaturowego: Shift + Page Up/Page Down.
Menu ustawień (ikona klucza lub trzech kropek, w zależności od wersji) zawiera klawisze sterujące. Kliknij na to. Zmień języki. Przejdź do rozszerzeń.
Zarządzaj zakładkami
Chrome zawiera pełnoprawnego menedżera zakładek. Dostęp do niego można uzyskać poprzez menu ustawień. Otwiera się w nowej karcie i zachowuje się jak strona internetowa. Możesz edytować, usuwać lub przeciągać elementy do hierarchii. Zmiany są zapisywane automatycznie. Po zakończeniu zamknij zakładkę.
Synchronizacja pomiędzy urządzeniami
Jeśli masz konto Google, nie jesteś ograniczony do jednego komputera. Synchronizacja zakładek jest wbudowana domyślnie. Otwórz ustawienia. Przejdź do synchronizacji. Dostosuj dokładnie to, co chcesz udostępnić.
Oszczędzasz więcej niż tylko zakładki. Preferencje. Tematy. Rozszerzenia. Aplikacje. Hasła. Automatyczne uzupełnianie danych. Wszystko to podąża za tobą. Zaloguj się przy użyciu hasła Google na dowolnym urządzeniu. Będzie tam dostępna cała historia Twojej przeglądarki.
Uwaga dotycząca bezpieczeństwa: Jeśli korzystasz ze wspólnego komputera, wyłącz synchronizację haseł i informacji Autouzupełniania. Zawsze wylogowuj się ze swojego konta. Nie pozostawiaj swojego cyfrowego życia bez ochrony.
Inne przydatne funkcje
Obejmuje to podstawy. Google ułatwiło interfejs. Skuteczny. Ale co zrobić, gdy potrzebujesz więcej? Menu ustawień ukrywa głębsze funkcje. Dodatki poszerzają możliwości. Przyjrzymy się im dalej.
Interfejs przeglądarki Chrome jest z założenia minimalistyczny, ale nie daj się zwieść czystym liniom. Pod maską dużo się dzieje. Odwracając wzrok od paska adresu, menu ustawień Chrome otwiera zestaw narzędzi wykraczających daleko poza podstawową nawigację.
Przyjrzyjmy się, co dokładnie jest dostępne po kliknięciu ikony klucza lub menu z trzema kropkami.
Zarządzanie oknami i tryby prywatności
Wiesz już, jak otworzyć nową kartę lub okno. Standardowe rzeczy. Ale Chrome oferuje skrót, którego brakuje większości użytkowników: przeciągnięcie karty z głównego okna przeglądarki, aby natychmiast utworzyć nowe okno. Jest to szybsze niż kliknięcie menu.
Dla prywatności dostępny jest tryb incognito. Nie chodzi tylko o ukrywanie historii; uniemożliwia także witrynom ustawianie plików cookie podczas sesji. Wizualnie jest inaczej: obok zakładek widać sylwetkę mężczyzny w płaszczu przeciwdeszczowym i fedorze.
Oto haczyk: rozszerzenia są domyślnie wyłączone w trybie incognito. Jeśli korzystasz z programów blokujących reklamy lub menedżerów haseł, nie będą one działać, chyba że ręcznie zezwolisz im na dostęp w trybie incognito.
Sterowanie powiększaniem i wyświetlaniem
Treść nie zawsze mieści się na ekranie. Możesz powiększyć za pomocą przycisku plus (+ ) lub pomniejszyć za pomocą przycisku minus (- ). Kliknij wartość procentową pomiędzy nimi, aby zresetować powiększenie do 100%.
Tutaj również działają skróty klawiszowe. Przytrzymaj „Control” i naciśnij „=”, aby powiększyć, lub „-”, aby pomniejszyć.
Aby przejść do trybu pełnoekranowego, kliknij blok po prawej stronie elementów sterujących powiększeniem. Naciśnij „F11”, aby wyjść. To szybki sposób na skupienie się na jednym artykule lub filmie bez elementów rozpraszających, takich jak pasek zadań systemu operacyjnego.
Zarządzaj plikami do pobrania i historią
Chrome zawiera wbudowanego menedżera pobierania. Za każdym razem, gdy pobierasz plik, na dole przeglądarki pojawia się pasek postępu. Możesz go zamknąć za pomocą X.
Aby uzyskać pełny audyt, przejdź do sekcji Do pobrania. Możesz zobaczyć pełną historię poprzednich pobrań. Użyj opcji Wyczyść wszystko, aby wyczyścić listę, ale pamiętaj: same pliki nadal znajdują się na dysku twardym w domyślnym folderze pobierania. Wyczyszczenie listy nie powoduje usunięcia danych.
Zakładki i Historia są standardem, ale w tym miejscu większość użytkowników czuje się zdezorientowana. Utrzymuj je w porządku. Skorzystaj ze wskazówek wspomnianych wcześniej, aby zapobiec sytuacji, w której foldery zakładek staną się cyfrowym zrzutem.
Pożeracz zasobów: strony tła
W tym miejscu Chrome staje się interesujący. Nawet jeśli nie patrzysz na kartę, mogą to być uruchomione procesy.
Przejdź do Wyświetl strony w tle. Otworzy się małe okno pokazujące, ile pamięci RAM i czasu procesora zużywa każda karta.
Dlaczego to jest ważne? Ponieważ karty Chrome są jak małe aplikacje. Pochłaniają pamięć. Jeśli Twój komputer działa wolno, ten widok pokazuje, która karta jest przyczyną. Możesz to od razu zamknąć. Jest to szybkie rozwiązanie problemów z wydajnością bez konieczności ponownego uruchamiania przeglądarki.
Unikalne preferencje i parametry systemu
Menu Opcje (lub Preferencje na komputerze Mac) wygląda podobnie do innych przeglądarek. Podzielone jest na lewe menu i prawą część z ustawieniami. Jednak niektóre preferencje są charakterystyczne dla przeglądarki Chrome.
Również w podmenu „Narzędzia” znajduje się Menedżer zadań. Pełni tę samą funkcję, co Wyświetlanie stron w tle, ale zapewnia szerszy wgląd w stan przeglądarki.
Inne elementy, takie jak Wyczyść historię i Wyświetl źródło, są powszechne w całym Internecie. Ale prawdziwe różnice dopiero nadejdą. W następnej sekcji omówiono rozszerzenia i aplikacje do Chrome, w których przeglądarka naprawdę się wyróżnia.
Rozszerzenia i aplikacje przeglądarki Chrome
Przeglądarki to tylko powłoki, dopóki nie zaczniesz ich wypełniać. Rozszerzenia to narzędzia dołączane do tej powłoki. Nie są to kody natywne, ale zachowują się tak, jak są. Nie zauważysz ich, dopóki nie zostaną aktywowane. Weźmy porównywarkę cen. Pozostaje uśpiony na Twoim pulpicie nawigacyjnym, dopóki nie wylądujesz na stronie konkurencji. Potem nagle na dole pojawia się panel. Został zaprojektowany, aby pomóc Ci w zakupach. Jeśli nie dokonasz zakupu, jest on niewidoczny.
Terminologia różni się w zależności od producenta. Firefox używa terminów „rozszerzenia” i „wtyczki” w zależności od tego, co robi kod. Internet Explorer (RIP) nazwał je „dodatkami”. Podzielił je na pięć odrębnych kategorii: paski narzędzi, rozszerzenia, dostawcy wyszukiwania, akceleratory i ochrona przed śledzeniem. Dzięki Chrome jest to łatwe. Nazywa je rozszerzeniami. Tematy otrzymują własną kategorię. Aplikacje – inne.
Aplikacje Chrome różnią się od standardowych rozszerzeń. To nie są tylko skrypty modyfikujące stronę internetową. Działają w wirtualnym środowisku obliczeniowym wbudowanym w przeglądarkę. Google chciał zoptymalizować Chrome pod kątem aplikacji internetowych, dlatego stworzył sandbox imitujący lokalny system operacyjny. Aplikacje te instalują się i działają jako oprogramowanie komputerowe. Klikasz na ikonę i zaczyna się.
Aby je znaleźć, otwórz nową kartę. Chrome wyświetla skróty do wszystkich zainstalowanych aplikacji na stronie Nowa karta. Kliknij jeden z nich, aby rozpocząć. Jeśli chcesz wykonywać wiele zadań jednocześnie, możesz pozostawić tę kartę otwartą. Później kliknij go ponownie. Jeśli chcesz zmienić ustawienia lub odinstalować aplikację, najedź kursorem na ikonę. W prawym górnym rogu wybranego bloku pojawi się ikona klucza. Kliknij na to.
Źródło: sklep Chrome Web Store i panel programisty
Gdzie znaleźć aplikacje Chrome i zarządzać nimi
Skąd się biorą te rzeczy? Ze sklepu internetowego Chrome. Jest to odpowiednik Android Market dla przeglądarek komputerowych. Adres URL: chrome.google.com/webstore. Nie musisz zgadywać. Szukaj, przeglądaj, pobieraj. Musisz być zalogowany na konto Google. Dotyczy to również treści bezpłatnych. Google to śledzi.
W sklepie znajdują się także motywy. Zmieniają interfejs. Większość używa obrazu tła. Rzadko to widzisz, chyba że otworzysz nową kartę. Jeśli nowy wygląd zaczyna Cię irytować, odrzuć go. Przejdź do Ustawień. Wybierz Opcje. Kliknij opcję Rzeczy osobiste. Użyj przycisku Resetuj do motywu domyślnego. To jest szybkie. Jest to odwracalne.
Google udostępniło programistom wiele opcji za pośrednictwem Panelu programisty Chrome (chrome.google.com/webstore/developer/dashboard ). Zaloguj się na swoje konto Google. Postępuj zgodnie z instrukcjami, aby dodać informacje o deweloperze. Po zatwierdzeniu możesz publikować rozszerzenia, aplikacje i motywy. Bariera wejścia jest niska.
Oceny dokonuje społeczność. Google zapewnia stabilność przeglądarki. Użytkownicy zapewniają stabilność rozszerzeń. Przeczytaj recenzje przed pobraniem. Powiedzą Ci, czego się spodziewać. Jeśli rozszerzenie zawiera błędy, recenzje prawdopodobnie to odzwierciedlą. Po przetestowaniu rozważ napisanie własnej recenzji. Programiści często dodają linki do pomocy technicznej na stronie produktu. Użyj ich. Bezpośrednia informacja zwrotna pomaga.
Jeśli Chrome zawiesza się, sprawdź rozszerzenia. Często są przyczyną problemu. Wyłącz lub usuń podejrzane rozszerzenie. Jeśli wszystko działa, przyczyną problemu było zdalne rozszerzenie. Jeśli mróz będzie się utrzymywał, kop głębiej.
Na tym etapie znasz już funkcje. Znasz ten sklep. Znasz ryzyko. Następnie przyjrzymy się prędkości. Co sprawia, że Chrome jest szybki?
Co znajduje się w przeglądarce Google Chrome?
Dlaczego Chrome jest taki szybki? To nie magia. To jest architektura. Chrome jest zbudowany na WebKit. Jest to silnik typu open source, na którym działa Safari i kilka innych aplikacji Mac OS X. Ale prędkość pochodzi z silnika JavaScript V8. V8 jest lepszy od innych interpreterów JavaScript. Kompiluje JavaScript bezpośrednio do kodu maszynowego. Jest to wzrost produktywności.
Od wersji 12 Chrome obsługuje standardy HTML5. Interfejs API plików umożliwia interakcję z plikami lokalnymi. Zaciera to granicę między aplikacjami internetowymi a programami komputerowymi. To ma znaczenie dla programistów. Zmienia to podejście do tworzenia aplikacji. Często zadawane pytania dla twórców stron internetowych wyjaśniają szczegóły techniczne. Eksperymenty Chrome pokazują, co jest możliwe.
Jak Chrome zmienił prędkość przeglądania
Prędkość. To jedyne słowo, którego ludzie używają, mówiąc o przeglądarce Google Chrome. To nie magia. Nie zwiększy to przepustowości Twojego dostawcy Internetu. Ale sprawia, że odwiedzane strony pojawiają się szybciej. Google udowodnił to w kampanii reklamowej z 2010 roku, która była zarówno dowcipna, jak i dziwna. Stawiają przeglądarkę w konkurencji z błyskawicą i pistoletem do ziemniaków. W każdym scenariuszu Chrome ładował stronę internetową tak szybko, jak obiekt fizyczny wykonał swoje zadanie.
Sekretny składnik? Silnik JavaScript V8.
Tutaj teoria techniczna spotyka się z praktyką. JavaScript to nie Java. Nie myl ich. JavaScript to język skryptowy wbudowany w kod internetowy. Umożliwia stronie korzystanie z procesora komputera w celu wykonywania takich czynności, jak wyświetlanie menu po najechaniu kursorem na obraz lub przesłanie formularza. Prawie każda przeglądarka ma teraz silnik JavaScript. Silnik Chrome jest po prostu najszybszy.
Jak V8 pokonuje konkurencję
V8 jest projektem typu open source. Jest napisany w C++. Inżynier Google Lars Buck wyjaśnia, dlaczego wyprzedza konkurencję. Różnice nie są niewielkie.
Najpierw spójrz na obiekty. Większość silników traktuje każdy obiekt JavaScript jako mający własną, oddzielną klasę. V8 tego nie robi. Dodaje ukrytą klasę. Identyfikuje wspólne właściwości obiektów. Rezultatem są niższe koszty ogólne.
Po drugie, kompilacja. V8 tłumaczy JavaScript bezpośrednio na kod maszynowy. Twój procesor natywnie odczytuje kod maszynowy. Inne silniki mogą być zmuszone do ponownej kompilacji każdego fragmentu skryptu przy każdym jego uruchomieniu. V8 nie marnuje czasu na tym etapie. Wstępnie optymalizuje.
Po trzecie, zarządzanie pamięcią. Zbiórka śmieci. Kiedy V8 wykona zadanie, efektywniej odzyskuje pamięć. Nie pozostawia zasobów w zawieszeniu. Zwraca je do systemu w celu wykonania następnego zadania.
Samodzielne sprawdzanie twierdzeń
Witam sceptyków. Nie musisz wierzyć na słowo Google. Możesz sam przeprowadzić testy porównawcze.
Przejdź do pakietu porównawczego V8. Adres URL: http://v8.googlecode.com/svn/data/benchmarks/current/run.html. Otwórz stronę. Twoja przeglądarka natychmiast rozpocznie symulację procesów w tle. Wykonuje szereg zadań. Mierzy, jak szybko silnik je wykonuje.
Twórcy Chrome opublikowali te testy, abyś mógł porównać silniki. Otwórz zestaw testów w przeglądarce Chrome. Następnie otwórz go w przeglądarce Firefox. Albo Safari. Albo Edge’a. Porównaj wyniki. Liczby nie kłamią. Jeśli Twoja przeglądarka działa wolno, test porównawczy to pokaże.
Kompromis szybkości
Szybkość ma swoją cenę. Agresywna optymalizacja V8 oznacza, że zużywa więcej pamięci RAM. Wstępnie ładuje dane. Utrzymuje procesy aktywne. Właśnie dlatego Chrome jest czasami nazywany „pożeraczem pamięci”. Ale dla przeciętnego użytkownika? Ten kompromis wydaje się opłacalny. Strony się ładują. Aplikacje są responsywne. Tarcie znika.
Jakie inne korzyści oferuje Chrome? Następnie przyjrzyjmy się, co Chrome może zrobić, aby chronić Cię, gdy jesteś online.
Przeglądanie Internetu jest z natury ryzykowne. Nie chcesz, aby Twoje dane osobowe były przekazywane jak cukierek i zdecydowanie nie chcesz, aby złośliwa witryna naruszyła Twój system. Google nie doszedł do tego punktu metodą prób i błędów. Wykorzystała swoją ogromną infrastrukturę wyszukiwarek, aby stworzyć Bezpieczne przeglądanie, funkcję działającą jako system wczesnego ostrzegania.
Bezpieczne przeglądanie a reszta
Bezpieczne przeglądanie natychmiast powiadomi Cię, jeśli Chrome wykryje złośliwe oprogramowanie lub próbę wyłudzenia informacji. Inne przeglądarki mają oczywiście podobne zabezpieczenia. Brakuje im jednak stale aktualizowanej bazy danych niebezpiecznych stron, którą posiada Google. Skala indeksu Google sprawia, że ten system wykrywania jest znacznie bardziej niezawodny. Jeśli martwisz się o oprogramowanie szpiegujące lub taktykę phishingu, zrozumienie, jak działają te bazy danych, to połowa sukcesu.
Piaskownica: izolacja według projektu
Potem przychodzi piaskownica. Brzmi technicznie skomplikowanie, ale w praktyce wszystko jest proste. Chrome nie działa jako jeden wielki proces. Rozkłada obciążenie. Każda karta, każde rozszerzenie i każda aplikacja ma swój własny, niezależny proces. Możesz to zobaczyć na własne oczy. Przejdź do Ustawień, następnie Narzędzia i otwórz Menedżera zadań. Zobaczysz uruchomione poszczególne procesy.
Ta izolacja jest kluczową korzyścią w zakresie bezpieczeństwa. W systemie Windows Chrome zarządza tokenami dostępu dla tych procesów. Token dostępu określa, co proces może zobaczyć: pliki, klucze rejestru i wszystko inne. Chrome przechwytuje te tokeny i ogranicza dostęp do każdej karty.
Dlatego w systemie Windows Chrome Sandbox pomaga blokować strony internetowe, które próbują instalować złośliwe oprogramowanie, kraść Twoje dane osobowe lub pobierać dane z dysku twardego.
Jeśli witryna na jednej karcie stanie się złośliwa, nie będzie mogła uzyskać dostępu do danych na drugiej karcie. Jest to zapora sieciowa działająca na poziomie procesu.
Ograniczenia piaskownicy
To nie jest idealne. Piaskownica ma martwe punkty. Zaatakowany proces może nadal uzyskać dostęp do mniej bezpiecznych systemów plików. Jest także mniej skuteczny w przypadku kluczy rejestru i plików zarządzanych przez oprogramowanie innych firm. Pomyśl o swoich grach lub aplikacjach komunikacyjnych. Chrome nie może ich piaskować. Jeśli jest w nich luka, ściana bezpieczeństwa przeglądarki może nie zawierać zagrożenia.
Ciche aktualizacje
Podczas gdy aktywne funkcje, takie jak Sandbox, zwalczają zagrożenia w czasie rzeczywistym, automatyczne aktualizacje Chrome działają w tle. W przeciwieństwie do przeglądarek Internet Explorer i Firefox, które wyświetlają monit o zainstalowanie poprawek, Chrome aktualizuje się sam. Żadnych próśb. Brak interakcji z użytkownikiem. Dzięki temu przeglądarka nie jest narażona na znane błędy, które mogą zostać wykorzystane przez osoby atakujące.
Początkowymi celami były szybkość i bezpieczeństwo. Google zoptymalizował Chrome pod kątem aplikacji internetowych i przyspieszył jego działanie. Teraz, gdy podstawy są już omówione, uwaga skupia się na interfejsie użytkownika i podstawowym doświadczeniu użytkownika. Jak proste jest to naprawdę?
Większość recenzji przeglądarki Chrome od jej pierwszego wydania w 2008 roku chwali jej szybkość, prostotę i gotowość do pracy w internetowym świecie przetwarzania w chmurze. Czy przy tak wielu pozytywnych cechach Chrome ma jakieś wady?
Nawet najgorętsza innowacja niekoniecznie sprawi, że zrobisz najlepszą kanapkę. Chrome ma kilka problemów. Jednym z najczęstszych problemów jest to, że twórcy witryn i programiści aplikacji internetowych nie zawsze testują zgodność swoich witryn z przeglądarką Chrome. Wyłączenie Chrome z testów zgodności miało sens w 2009 roku, kiedy przeglądarka była jeszcze nowa i miała znacznie mniejszy udział użytkowników online. Jednak teraz, gdy Chrome stanowi ponad jedną czwartą rynku, programiści powoli zaczynają nadawać mu priorytet. W chwili pisania tego tekstu wiele witryn nadal wyświetla się niepoprawnie, ostrzega o problemach ze zgodnością przeglądarki, a nawet odmawia całkowitego załadowania, jeśli korzystasz z przeglądarki Chrome zamiast innej przeglądarki.
Chociaż programiści Chrome szybko reagują na wszelkie luki w zabezpieczeniach, przeglądarka wciąż jest w trakcie rozwijania jej funkcji. Na przykład Chrome niedawno zrezygnował z własnego projektu Gears na rzecz szerzej akceptowanego standardu HTML5. Ponadto aplikacje Chrome i Chrome Web Store są wciąż na wczesnym etapie rozwoju i nie da się przewidzieć ich sukcesu ani roli w zapewnieniu Chrome największej popularności przeglądarek.
Wreszcie, dla niektórych użytkowników prostota Chrome może być mieczem obosiecznym. Prostota jest zaletą dla tych, którzy chcą czystego, uporządkowanego interfejsu nawigacji. Nie jest to jednak wygodne dla użytkowników mniej obeznanych z technologią, przyzwyczajonych do wyświetlania niektórych pasków narzędzi i przycisków w przewidywalnych miejscach interfejsu. Chociaż może się to wydawać wadą przeglądarki Chrome, fakt, że przeglądarki Internet Explorer i Firefox również podążają za trendem w kierunku prostszego interfejsu, sugeruje, że nie jest to poważny problem dla większości użytkowników.
W tym artykule przyjrzeliśmy się innowacyjnym funkcjom przeglądarki Chrome, jej przewadze w porównaniu z innymi przeglądarkami internetowymi oraz stojącym przed nią wyzwaniom. Dzięki przeglądarce Chrome firma Google stała się wyznacznikiem trendów w projektowaniu przeglądarek i ustawiła wysoką poprzeczkę w zakresie wydajności przeglądania sieci. Jeśli chcesz dowiedzieć się, dokąd zmierza Chrome, przejdź na następną stronę, aby uzyskać więcej informacji o przeglądarce Google Chrome.
























