Wyobraź sobie, że znajdujesz się w sześciomilionowym mieście. Jest północ. Znajdujesz się w obszarze, który wydaje się niebezpieczny i rozpaczliwie potrzebujesz wskazówek, jak dotrzeć do hotelu. Wszystko powinno być proste. Wyciągasz smartfona. Urządzenie obiecuje szczegółowe interaktywne mapy. To powinno stać się Twoim ratunkiem.

Ale jest niuans. Szybkość Twojego połączenia internetowego jest boleśnie niska. Dane przemieszczają się w zastraszającym tempie. Obserwujesz wirujący wskaźnik ładowania, aż zniknie. W końcu się poddajesz i rezygnujesz z używania drogiego gadżetu w dłoni. Zamiast tego idziesz na stację benzynową i kupujesz kartę papierową.

Bez szybkości Twój smartfon zamienia się w bezużyteczną cegłę. Niezależnie od tego, jak zaawansowany jest sprzęt, działanie zależy od sieci bezprzewodowej. Sieć ta przesyła dane, będące siłą napędową ery cyfrowej. Sieci 3G obecnej generacji są szybkie według standardów historycznych, ale często nie zapewniają niezawodnego korzystania z mobilnego Internetu.

Twoje urządzenie tak naprawdę liczy na szybki dostęp, podobny do tego, jaki zapewnia domowy komputer stacjonarny. To jest mobilny internet szerokopasmowy. Nazywa się 4G. Jest to również konieczne dla każdej innej osoby na ulicy.

Eksplozja danych

Zmiana w sposobie, w jaki korzystamy z telefonów, nastąpiła cicho, ale szybko. W 2009 roku wolumen ruchu mobilnego Internetu po raz pierwszy przewyższył wolumen ruchu w zakresie połączeń głosowych. Od tego czasu tendencja ta tylko się nasiliła.

Oczekuje się, że do 2020 r. zapotrzebowanie na dane wzrośnie 33-krotnie. Ludzie kupują urządzenia, które zużywają ogromne ilości przepustowości. Łańcuchy muszą nadążać za tym popytem, ​​w przeciwnym razie załamią się pod ciężarem własnego sukcesu.

Dostawcy usług, zwani przewoźnikami w zależności od tego, gdzie mieszkasz, dużo inwestują w rozwiązanie tego problemu. Inwestują dużo w infrastrukturę, w tym sprzęt i oprogramowanie umożliwiające komunikację mobilną. Szacuje się, że w samych Stanach Zjednoczonych wydadzą aż 53 miliardy dolarów.

Cel jest prosty: wzmocnić szybsze sieci. Oznacza to przejście na standardy 4G.

Dekodowanie luki pokoleniowej

Ale czym właściwie są sieci 4G? Dlaczego są przedmiotem agresywnej i hałaśliwej reklamy? Czym różnią się od starszych sieci 2G, które obsługiwały głównie połączenia głosowe? Jak odróżnić sieć 4G od sieci 3G w rzeczywistych warunkach użytkowania?

Odpowiedzi rzadko są proste. Świat technologii 4G często może być równie dezorientujący, jak zagubienie się w metropolii bez map online. Komunikaty marketingowe są mylące, a akronimy zawierają mnóstwo terminów.

Musimy przebić się przez ten hałas. Ten przewodnik pomoże Ci uniknąć technicznego żargonu. Pokażemy Ci, jak błyskawiczne prędkości mogą wprowadzić mobilny Internet w nową erę. Ewolucja nie ma końca.

Niekończąca się ewolucja technologii bezprzewodowej

Sieci bezprzewodowe to złożony zestaw nakładających się technologii. Skróty szybko stają się mylące. Pomijając żargon, pozostaje jedna prawda: sieci bezprzewodowe to systemy radiowe. Możesz przeczytać Jak działają telefony komórkowe i Jak działają smartfony, aby zrozumieć podstawy mechaniki.

Bez względu na to, który standard dominuje w Twoim regionie, jesteś częścią tego samego globalnego wzrostu. Na całym świecie jest prawie 6 miliardów aktywnych subskrypcji komórkowych. Wykorzystanie urządzeń mobilnych jedynie przyspiesza.

Miliardy użytkowników żądają więcej. Sieci muszą się dostosować, aby poradzić sobie z obciążeniem. Każdy skok wydajności nazywany jest nową generacją.

Sieci pierwszej generacji 1G pojawiły się w latach 80-tych. Były analogowe. Obsługiwali tylko połączenia głosowe.

Sieci cyfrowe 2G przejęły władzę na początku lat 90-tych. Zapewnili podstawowy transfer danych. Możesz wysyłać wiadomości tekstowe i sprawdzać pocztę.

Sieci 3G rozprzestrzeniły się na początku XXI wieku. Internet mobilny stał się rzeczywistością. Można surfować po Internecie i przesyłać strumieniowo treści audio. Często było to boleśnie powolne.

Konsumenci chcieli więcej. Urządzenia stały się żarłoczne pod względem zużycia danych. Infrastruktura sieciowa pod naciskiem zaczęła pękać w szwach.

3G wymagało aktualizacji. Sieci bezprzewodowe musiały ponownie ewoluować. Celem było szybkie mobilne łącze szerokopasmowe.

Teraz granice się zacierają. Nie ma uniwersalnego standardu dla 4G.

Systemy szybsze niż 3G są często nazywane 3,5G lub 3,9G. Operatorzy telekomunikacyjni nazywają to 3G+. Działy marketingu nazywają to po prostu 4G. Jest to termin marketingowy. Oznacza to po prostu szybciej niż 3G. Nic więcej.

Istnieją jednak różne opcje tej mobilnej łączności szerokopasmowej. Kluczowa różnica tkwi w architekturze.

4G to wyłącznie protokół IP

Starsze sieci opierały się na przełączaniu obwodów. To była dedykowana ścieżka dla Twojego połączenia. 4G to sieć oparta wyłącznie na IP. Wykorzystuje przełączanie pakietów. Dane są dzielone na fragmenty. Poruszają się w sieci i są ponownie składane w miejscu przeznaczenia.

Ta zmiana ma znaczenie. Przełączanie pakietów jest bardziej wydajne. Obsługuje jednocześnie głos i dane, nie marnując przepustowości. Zapewnia wyższe prędkości. Obsługuje złożone aplikacje.

Pomyśl o tym jak o autostradzie. Stare sieci miały wydzielone pasy dla samochodów. Nowe sieci umożliwiają efektywne korzystanie z dróg autobusom, ciężarówkom i samochodom osobowym. Dane przesyłane są w postaci pakietów. Wybierają najszybszą trasę.

Właśnie dlatego sieci 4G zapewniają taki skok prędkości. To nie tylko większa moc. To mądrzejszy system.

4G to nie tylko większe prędkości. Jest to fundamentalna zmiana w architekturze z przełączania obwodów dla głosu na przełączanie pakietów dla danych.

Przejście z 3G na 4G wyeliminowało wąskie gardło w zakresie połączeń głosowych. Połączenia głosowe to obecnie kolejna forma transmisji danych. Zapewnia VoIP (Voice over IP). To otwiera drzwi do rozmów wideo. Obsługuje gry czasu rzeczywistego.

Operatorzy telekomunikacyjni aktywnie promują marketing 4G. Twierdzą, że osiągają rewolucyjne prędkości. Rzeczywista wydajność jest różna. To zależy od obciążenia sieci. To zależy od sprzętu. Ale podstawowa technologia jest inna.

W starszych sieciach występowały opóźnienia. Sieci wyłącznie IP redukują opóźnienia. Ma to kluczowe znaczenie w przypadku przesyłania strumieniowego. Jest to niezbędne w przypadku usług w chmurze.

Różnicę widać w codziennym użytkowaniu. Strony internetowe ładują się szybciej. Mniej buforuje wideo. Aplikacje wydają się bardziej responsywne.

Terminologia jest myląca. Często słyszysz o LTE (Long Term Evolution). LTE jest często uważane za pośredni krok do prawdziwego 4G. Ale dla większości użytkowników pasuje to do ogólnej definicji. Jest szybszy. Jest bardziej niezawodny.

Zrozumienie jak działa 4G pomoże Ci wybrać właściwy plan. To wyjaśnia, dlaczego prędkość transmisji danych spada. To wyjaśnia mapy zasięgu.

Technologie rozwijają się szybko. Standardy się zmieniają. Ale pragnienie prędkości pozostaje niezmienne.

4G to zasadniczo bardziej wydajny system radiowy. Wyzwanie inżynieryjne nie polegało tylko na budowaniu lepszych wież. Pomysł polegał na tym, aby w każdym sygnale radiowym umieścić więcej danych cyfrowych. Maksymalizuje to szybkość i ogólną wydajność sieci.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika, 4G opiera się na standardzie all IP. Oznacza to, że do wszystkiego używa protokołu internetowego. Nawet połączenia głosowe są traktowane jako pakiety danych. Sieci 3G również opierały się na protokole IP, ale w celu przesyłania głosu polegały na przełączaniu obwodów. 4G porzuciło to. Traktuje rozmowę telefoniczną jak kolejny strumień danych przesyłany przez Internet.

To podejście oparte na pakietach umożliwia przesyłanie danych przez różne sieci bez uszkodzeń. Twój telefon nie tylko komunikuje się bezpośrednio z Internetem. Najpierw kontaktuje się ze stacją bazową. W terminologii branżowej stacja bazowa to wieża komórkowa. Jest to wysoka konstrukcja pokryta antenami. Przesyła dane pomiędzy Twoim urządzeniem a globalnym Internetem.

Interfejsy powietrzne i widmo częstotliwości

Istnieje wiele sposobów nawiązania komunikacji pomiędzy telefonem a wieżą. Nazywa się je interfejsami powietrznymi. Starsze metody są pełne akronimów, takich jak CDMA2000, HSPA, EV-DO wersja B i Mobile WiMAX. Każdy z nich transmituje dane w inny sposób, wykorzystując określone widma fal radiowych.

Nie będziemy tutaj wymieniać wszystkich skrótów. Jeśli chcesz poznać ich historię, możesz zagłębić się w te stare technologie. Najważniejsze, że 4G wprowadza nowe, szybsze interfejsy radiowe zaprojektowane z myślą o obsłudze zwiększonego obciążenia.

Rzeczywistość „wszystko w IP”

Obecnie na świecie nie ma sieci wyłącznie 4G. Prawdziwe dostarczanie danych w trybie all-IP wciąż ewoluuje. W wielu krajach sieci 3G, a nawet 2G w dalszym ciągu w znacznym stopniu się pokrywają. Telefon często przełącza się między standardami, aby utrzymać sygnał.

Jednak w miarę rozwoju infrastruktury przejście staje się coraz bardziej oczywiste. Celem jest stworzenie sieci, w której każdy ruch — od wiadomości tekstowej po strumień wideo 4K — będzie po prostu kolejnym pakietem w Internecie.

Konstrukcja zorientowana na IP to tylko jeden ze składników. Pełna wydajność sieci 4G wymaga czegoś więcej niż tylko zmiany protokołu. Wymaga specyficznych możliwości sprzętowych i zarządzania widmem częstotliwości.

Pełny przepis na 4G

4G nie było rewolucją. To była aktualizacja, która naprawiła niedociągnięcia 3G. Jeśli zetknąłeś się z sieciami trzeciej generacji, to wiesz, jak to jest. Teraz możesz uzyskać szybsze ładowanie danych i mniejsze buforowanie.

Szybkość jest zwykle głównym wskaźnikiem. W sieciach 3G telefonowi trudno jest osiągnąć prędkość 2 Mb/s. 4G zwiększa tę prędkość do 3 lub 5 Mb/s. To jest poziom modemów kablowych. Tak, działy marketingu uwielbiają krzyczeć o prędkościach 100 Mb/s. Nie ufaj im. To wynik badań laboratoryjnych. W prawdziwym świecie nie osiąga się jeszcze takich prędkości.

Ale prędkość to nie cała historia. Prawdziwa zmiana zachodzi w architekturze.

Dlaczego sieć 4G lepiej radzi sobie z większą liczbą użytkowników

Mark Murphy, szef ds. innowacji w firmie Ericsson, zauważa, że dla większości ludzi przepustowość jest ważniejsza niż maksymalna prędkość. 4G ma większą przepustowość. Obsługuje znacznie więcej użytkowników jednocześnie.

Wyobraź sobie zatłoczony koncert. Na wieży 3G może oglądać wideo 60–100 osób bez utraty połączenia. Spróbuj zrobić to samo z 300–400 osobami w sieci 4G LTE. Ona sobie radzi. Szybkość przesyłania danych pozostaje wysoka. Rozmowy wideo nie zawieszają się. YouTube działa płynnie.

Jak opóźnienie wpływa na gry online

Potem jest opóźnienie. Lub opóźnienie (opóźnienie). Jest to czas pomiędzy Twoim poleceniem a odpowiedzią sieci.

Niskie opóźnienia mają kluczowe znaczenie dla graczy grających w szybkie gry online. Pomaga to również podczas zdalnego sterowania robotem lub samochodem. Do pracy w czasie rzeczywistym wymagane jest opóźnienie wynoszące 50 ms lub mniej. 4G LTE skraca go do 20–40 ms.

Różnica jest kolosalna. Dziwne echo znika z połączeń głosowych. Opóźnienie znika.

Wyjaśnienie wydajności widmowej

Spektrum jest skończone. To jest rura. Można przez niego przekazać tylko określoną ilość danych. 4G wykorzystuje bardziej zaawansowane schematy kodowania. Przesyła więcej bitów na herc, niż kiedykolwiek byłaby w stanie 3G.

Jest bardziej wydajny widmowo. Jest to termin techniczny. Oznacza to lepszą wydajność bez konieczności budowania dodatkowych fizycznych wież.

Ale jak dokładnie ona to osiąga? Sprzęt i oprogramowanie działają inaczej.

Miejsce na interfejs radiowy

Rzadko myślisz o „dialekcie”, jakim mówi Twoje urządzenie. Ten dialekt to interfejs radiowy, ustandaryzowany protokół definiujący sposób, w jaki Twój sprzęt mobilny komunikuje się z lokalną stacją bazową. Jeśli obejrzałeś chociaż jedną reklamę smartfona, zostałeś zbombardowany akronimami. 4G LTE. WiMAX. HSPA+. Wszystkie pełnią jedną funkcję: koordynację ruchu sieciowego. Informują Twoje urządzenie, kiedy należy przesyłać dane, a kiedy słuchać. Różnica polega na składni. W ten sposób przeprowadzają tę koordynację.

WiMAX wyglądał obiecująco. Przypominał protokół WiFi w Twoim domu lub biurze. Teraz praktycznie nie ma już żadnego. Operatorzy porzucili to na rzecz LTE i HSPA+.

LTE działa inaczej. Urządzenia mogą jednocześnie przesyłać i odbierać dane. Do każdego zadania wykorzystywane są różne częstotliwości. Sekretnym składnikiem jest OFDM (podział ortogonalnego podziału częstotliwości). Technika ta dzieli sygnał na równoległe strumienie danych. Strumienie te są transmitowane w podkanałach radiowych. Procesory na drugim końcu zbierają sygnał z powrotem. To skuteczne. To jest szybkie.

MIMO (multiple-input-multi-out) to kolejny kluczowy element układanki LTE. Polega na zastosowaniu wielu anten i nadajników zarówno w telefonie, jak i stacji bazowej. Taka konfiguracja pozwala na jednoczesną transmisję danych w łączu w górę i w dół. Bez czekania. Żadnych wąskich gardeł.

HSPA+ odgrywa inną rolę. Jest wstecznie kompatybilny ze starszymi systemami 3G. LTE-nie. HSPA+ nie jest przyszłością. To sposób na wyciśnięcie większej ilości życia z istniejącej infrastruktury. Ona kupuje czas. Wydłuża cykl życia starego sprzętu.

LTE pozostanie. Sieci nazywane są „długoterminową ewolucją”, ponieważ operatorzy chcą trzymać się tej technologii. Nie chcą wydawać dużych pieniędzy na aktualizację infrastruktury co kilka lat. LTE jest uważane za dobrą opcję długoterminową, ponieważ jest łatwiejsze do skalowania. Większa przepustowość. Dla lepszej wydajności.

Sieci czyste 4G LTE są obecnie rzadkością. Sieci wszędzie to patchworkowa kołdra. Czy masz 3G. Masz 4G. Łączysz nawet technologie i interfejsy radiowe 2G. W wielu obszarach zasięg sieci 2G, 3G i 4G pokrywa się. Chaos ten widać na interaktywnych mapach OpenSignalMaps. W rezultacie nawet tak zwane telefony 4G są wyposażone w chipy 3G. Potrzebują ich, aby uzyskać dostęp do sieci 3G i 3G+ w przypadku osłabienia sygnału LTE.

Trzymaj mocno telefon komórkowy. Sieć staje się coraz szybsza. Staje się przerażająco mądra.

Żywa, oddychająca sieć

4G LTE pokonuje wiele ograniczeń 3G. Dodaje całą gamę możliwości, które zachwycą Cię. Jeśli przestraszyłeś się Terminatora i Matrixa, pomiń tę sekcję.

Archaiczne sieci 1G i 2G są technologicznie głupie. Sieci 4G to inteligentne maszyny. Radzą sobie z przeciążeniami. Kiedy w godzinach szczytu tysiące ludzi utknie na autostradzie, zaczynają korzystać z telefonów. Zapotrzebowanie na usługi transmisji danych w regionie gwałtownie rośnie.

Systemy 3G poddają się. Potykają się. Użytkownicy się denerwują. Systemy 4G są samoorganizujące się i samokonfigurujące się. Rekompensują problemy na bieżąco. Zapewniają szybszą obsługę większej liczbie osób na dotkniętym obszarze.

Przerwy w dostawie prądu i awarie sprzętu często paraliżują systemy 3G. 4G ma możliwości samonaprawy. Czujniki i zaawansowane oprogramowanie wykrywają problem. System przekierowuje ruch przez inne wieże do czasu naprawy.

Zadziwiające jest to, że sieci 4G wykonują te manewry wymijające bez interwencji człowieka. Wojtek Felendzer, menedżer ds. marketingu rozwiązań technicznych w Nokia Siemens Networks, twierdzi, że systemy te to największe maszyny, jakie kiedykolwiek stworzyła ludzkość. Rozciągają się od wybrzeża do wybrzeża. Na całym świecie. Po raz pierwszy stają się na tyle mądrzy, że potrafią się naprawić.

Mimo to 4G nie jest tak naprawdę radykalnie nową technologią. Ludzie w tej branży czasami mówią, że przez ostatnie 100 lat nie wynaleziono nic nowego. To po prostu nowy sposób łączenia ustalonej wiedzy z potężniejszym sprzętem komputerowym. Twój smartfon jest tego dowodem. Wiele telefonów ma teraz procesory dwurdzeniowe. To moc obliczeniowa, o jakiej jeszcze kilka lat temu można było tylko marzyć.

Jeśli więc kiedykolwiek bałeś się technologicznego przejęcia, być może wkrótce nadejdzie czas, aby pobiec do swojego bunkra na wolności. W międzyczasie czytaj dalej. Zobaczycie jak można zaobserwować inny rodzaj wojny – pomiędzy operatorami sieci.

Więcej o 3G

Sieci 3G rezerwują tę samą ilość widma zarówno do wysyłania, jak i odbierania danych. Smartfony i inne urządzenia odbierają znacznie więcej danych niż wysyłają. Sieci 4G przeznaczają znacznie więcej widma na odbiór. Rezultatem jest lepsza ogólna prędkość.

Pułapka niedoboru widma

Operatorzy toczą wojnę o uwagę użytkowników. Widzisz reklamę, czujesz presję. Chcą, żebyś subskrybował. Aby to zrobić, potrzebują szybkości. Potrzebują osłony. Ale prędkość i zasięg nie biorą się znikąd.

Pochodzą z spektrum.

Pomyśl o widmie jako o skończonym zasobie. Jest to ograniczenie zasobów w najściślejszym tego słowa znaczeniu. Agencje rządowe wystawiają na aukcję bloki częstotliwości radiowych. Istnieje granica. Po wyczerpaniu się zasób znika na zawsze.

Najlepsze częstotliwości otrzymają ci, którzy wygrają aukcję. Niskie częstotliwości. Na przykład 700 MHz. Fale te zachowują się jak mgła. Osiedlają się. Wnikają do budynków. Nie dbają o twoje ceglane ściany. Wysokie częstotliwości? Wymagają linii wzroku. Drzewo je blokuje. Rozprasza je ulewa. Operatorzy pragną niskich pasm, ponieważ niezawodność się opłaca.

Koszt jest szalony. AT&T wydała prawie 2 miliardy dolarów na blok widma 700 MHz. Dotyczy to około 300 milionów ludzi. To jest cena wejścia na poważne granie.

Stare technologie wymagały ciągłych bloków. Jeden ciągły fragment widma. LTE zmieniło zasady gry. Potrafi łączyć częstotliwości. Wykorzystuje częstotliwości 700 MHz, 900 MHz, 1,7 GHz, 2,1 GHz. Łączy je. Jednak nie wszystkie częstotliwości są sobie równe. Niskie zakresy nadal dominują pod względem zasięgu. Wysokie zakresy rządzą samą przepustowością w gęstych ośrodkach miejskich.

Po zakupie fal radiowych operatorzy nie tylko wymieniają wieże. Nie widzisz ich zastępujących duże metalowe skrzynki na autostradzie. Zaczynają od rdzenia sieci. Aktualizują routery. Zmieniają serwery. Są budowane z myślą o skali. Ponieważ popyt nigdy nie przestanie rosnąć.

3G pod dowolną nazwą

Króluje zamieszanie. Wszyscy nazywają to 4G. Ale czy to na pewno 4G?

W USA prawie każdy operator oferuje usługi szybsze niż 3G. Etykietują go 4G. Nie ma uzgodnionej definicji. HSPA i CDMA/EV-DO to zaawansowane technicznie sieci 3G. Ale są szybkie. Dlatego operatorzy nazywają je 4G. To marketing i inżynieria.

Wpływ 4G i przyszłość

„Wszędzie 4G zmieni zasady gry” – mówi Richard Karpiński, starszy analityk ds. rozwiązań mobilnych w Yankee Group. „Będzie to miało wpływ na biznes, edukację, handel detaliczny i nie tylko”.

Ale trzymaj swoje oczekiwania pod kontrolą. Realizm ma znaczenie. Sieci zwalniają, gdy są przeciążone. To jest fizyka. Jeśli prędkość pobierania wynosi 10–20 Mb/s, jest to wygrana. To jest znaczące. Nie oczekuj prędkości gigabitowych wszędzie.

Transmisja strumieniowa HD? Jeszcze nie. Nie bardzo. Ale rozmowy wideo bez usterek? Tak. YouTube w drodze? Absolutnie.

Oto haczyk. Płacisz za to. Plany transmisji danych 4G są drogie. Ograniczenia w ruchu rzucają się w oczy jak ogromny cień. Zabijają zabawę.

Tutaj na ratunek przychodzą ulepszenia jakości usług. Wyobraź sobie, że jesteś w centrum handlowym. Dzieci idą na zakupy. Chcesz obejrzeć mecz piłki nożnej. Przekroczono limit danych. Sieć jest przeciążona. Jest powolna.

Ale możesz zapłacić. Płatność jednorazowa. Tymczasowa poprawa. Otrzymujesz prędkość, której potrzebujesz. Oglądasz mecz. Następnie wracasz do pierwotnych warunków.

Żywotność baterii to kolejna ofiara. Sygnały 4G są rzadsze niż 3G. Twój telefon pracuje ciężej, aby je znaleźć. Zużywa energię. Możesz nie dotrwać do końca dnia. A co z samymi telefonami? Stają się potężniejsi. Więcej funkcji. Większy głód energii. Urządzenia wymagają poprawy. Duże baterie. Wydajne chipsy.

A potem LTE Advanced

Przyszłość to nie tylko 4G. To jest LTE Advanced.

Jest nadal w fazie rozwoju. Ale obietnica jest przytłaczająca. Może sprawić, że Twój obecny smartfon 3G będzie 100 razy szybszy. Mówimy o nowej erze mobilnego Internetu.

Internet rozprzestrzenił się na cały świat. Sprzęt. Oprogramowanie. Technologie bezprzewodowe. To się rozwija. Bez względu na to, gdzie mieszkasz, pojawiają się szybsze sieci. Jeśli kochasz gadżety, będziesz szczęśliwy. Internet będzie na wyciągnięcie ręki. Jak nigdy dotąd.

Często zadawane pytania

Co oznacza 4G?
4G to czwarta generacja technologii sieci komórkowych, zastępująca 3G. Zapewnia większą szybkość transmisji danych i obsługuje większy ruch niż jego poprzednik.

Dlaczego widmo jest tak drogie?
Ponieważ jest to ograniczający zasób. Podaż jest ograniczona przez przydziały rządowe, a popyt ze strony operatorów na zasięg i prędkość jest nienasycony.

Jaki zakres częstotliwości jest najlepszy dla zasięgu?
Niskie częstotliwości, takie jak 700 MHz, są lepsze od innych pod względem zasięgu. Lepiej przenikają przeszkody, takie jak budynki, w porównaniu do wysokich częstotliwości, które opierają się na linii wzroku.

Czym LTE Advanced różni się od standardowego LTE?
LTE Advanced to ewolucja standardu 4G. Zapewnia znacznie większe prędkości — potencjalnie 100 razy większe niż starsze sieci 3G — dzięki zastosowaniu bardziej zaawansowanych technik przetwarzania sygnału i agregacji nośników.

Czy 4G zabije moją baterię?
Prawdopodobnie. Ponieważ sygnały 4G mogą być rzadsze, urządzenia zużywają więcej energii na poszukiwanie odbioru. W połączeniu z bardziej zaawansowanymi funkcjami telefonu powoduje to szybsze zużycie baterii w porównaniu z urządzeniami obsługującymi wyłącznie łączność 3G.