Amazon nie czeka już na pozwolenie.

Firma wprowadza generatywną sztuczną inteligencję bezpośrednio do serca branży rozrywkowej. Bez stopniowego startu. Bez dyskretnych programów pilotażowych chowanych w kącie. Wystarczy bezpośredni skok do ekranu, który oglądasz każdej nocy. Podczas zeszłośrodowej imprezy AI on the Lot dodano nowy system: Fundusz twórców treści Gen AI. Jest obsługiwany przez Amazon MGM Studios i AWS i zawiera trzy nowe serie.

Ale oto najciekawszy moment. Przedstawienia te powstały przy pomocy Projektu Nara.

Narzędzie AI od Amazon. Trzy tytuły serii to Love, Diana, Music Hunters i Cupcake & Friends (od BuzzFeed Studios). A także Punky Dunk.

Sam fundusz ma za zadanie wspierać początkujących filmowców. Tych, którzy chcą wykorzystywać technologie AI do tworzenia prawdziwych treści. Uzbrojeni w Projekt Nara twórcy mają dostęp do potężnych narzędzi. Adobe Suite. Maja. Kling. Celem jest umożliwienie tworzenia światów bez konieczności przyciągania tradycyjnych budżetów. Niektóre projekty zamienią się w filmy. Większość trafi do Twojej kolejki oglądania.

Straszny? Oczywiście.

Aaron Pruner z CNET był obecny na tym wydarzeniu. Przyjrzał się fragmentom. I nie upiększał obrazu.

„Love, Diana” jest wyraźnie skierowana do dzieci… dziwna mieszanka zwykłej animacji o dużych oczach i dziwaczności sztucznej inteligencji.

Fani K-Popu z prawdziwego świata? Przekształcony w animowane awatary. Dla przedszkolaków. To bardzo specyficzna grupa docelowa. A może po prostu test warunków skrajnych dla strefy niesamowitej doliny.

Inne projekty próbują czegoś innego.

Punky Dunk opowiada o punkrockowej kaczce. I jego kot. W Los Angeles opanowanym przez potwory. Kosmici. Dramaty rodzinne. Oprawa wizualna imituje animację poklatkową. Obraz wydaje się namacalny. Prawdziwy.

A potem jest Cupcake & Friends. Tematem przewodnim jest nocleg ze znajomymi. Estetyka animacji plastelinowej. Ale z charakterystycznym cynizmem Adult Swim. Pruner zauważa obecność tablicy Ouija. Odniesienia do Krwawej Mary. To nie jest bezpieczne. I nie jest wypolerowany w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.

To jest eksperyment.

Amazon wie, co robi. Nie zastąpią ludzi z dnia na dzień. Budują nową linię produkcyjną. Taki, w którym narzędzia wiedzą, czego chcesz, zanim jeszcze skończysz formułować swoją prośbę.

Trzy występy to początek. Produkcja na małą skalę. Zobaczymy, czy widzowie zauważą różnicę. A czy będzie zainteresowana? Pieniądze są inwestowane. Narzędzia są odblokowane. Treść nadchodzi.

Zobaczysz dokąd to prowadzi. W końcu.